343:;354:;350:

Bestsellery
PS5 Dziedzictwo Hogwartu
PS5 Dziedzictwo Hogwartu

248,00 zł

szt.
PS5 Just Dance 2025 Edition (CIB)
PS5 Just Dance 2025 Edition (CIB)

94,00 zł

szt.
Krux Heko KRXD001
Krux Heko KRXD001

299,00 zł

szt.
Apple AirPods 3
Apple AirPods 3

910,13 zł

Endorfy EY7A002 Elementum E5 450W
Endorfy EY7A002 Elementum E5 450W

204,00 zł

IMOU Wi-Fi IMOU Cruiser 2 5MP IPC-GS7EP-5M0WE
IMOU Wi-Fi IMOU Cruiser 2 5MP IPC-GS7EP-5M0WE

224,00 zł

Logitech G502 Lightspeed
Logitech G502 Lightspeed

460,00 zł

Pad Microsoft Shock Blue Xbox Series S/X QAU-00009
Pad Microsoft Shock Blue Xbox Series S/X QAU-00009

251,00 zł

SPC Gear SPG099 Endorphy Cordura Speed
SPC Gear SPG099 Endorphy Cordura Speed

147,00 zł

Blog kategorie
Blog chmura tagów
 

Web3, sztuczna inteligencja i wyszukiwarki internetowe. Początki nowego początku?

0
Web3, sztuczna inteligencja i wyszukiwarki internetowe. Początki nowego początku?

Coraz głośniej mówi się w sieci na temat wykorzystania sztucznej inteligencji do zwiększenia możliwości odpowiedzi przeglądarek internetowych (głównie Google i Bing). Według koncepcji Microsoftu i Google czeka nas prawdziwa rewolucja, która oszczędzi użytkownikom Internetu czegoś, czego nie można kupić lub odzyskać – mowa, oczywiście o czasie.

Zdaje się, że oba giganty technologiczne mają podobne plany na wprowadzenie do swoich wyszukiwarek rozwiązań wykorzystujących chatboty: GPT (Microsoft we współpracy z OpenAI) oraz Bard (chatbot bazujący na modelu językowym Google – LaMBDA). Nie jest to jednak tak proste jak się mogłoby wydawać. Na drodze stoi wiele przeszkód, zazwyczaj bardzo kosztownych.

Zanim przyjrzymy się bliżej nowym ideom wyszukiwarek i tego, czego będziemy mogli się po nich spodziewać, warto wrócić do początku i zrozumieć, dlaczego wykorzystanie AI jest drogą do przyszłości sieci.

 

Koncepcja sieci Web3 – nowość? Nie do końca

Wyszukiwarki internetowe oparte na wykorzystaniu modeli językowych to nowość. To początek (a raczej rozbudowa) możliwości sieci Web3. Czym jest Web3? Czy ma związek z terminami Web1 i Web2? Od jak dawna istnieje i czy na jej rozwój będziemy musieli jeszcze czekać? Odpowiedzi na te pytania zobrazują pokrótce jak wyglądać będzie Internet nowej generacji.

Web3 już istnieje – a jej odbiorcami są w chwili obecnej użytkownicy kryptowalut. Wiele osób nie ma pojęcia, że korzysta z nowej generacji Internetu. Zwłaszcza, że na razie obejmuje on dość wąskie grono osób. Nie zmienia to jednak faktu, że ewolucja Web2 na Web3 odbywa się na naszych oczach.

Aktualnie, najprościej mówiąc, Web3 to zdecentralizowany internetowy ekosystem zbudowany na technologii blockchain (rozproszone bazy danych zapisujące zmiany w systemie – podstawa obrotu kryptowalutami). Zdecentralizowana sieć łączy ze sobą urządzenia bez dominującego węzła (infrastruktura P2P). Gwarantować ma to brak nadrzędnej kontroli oraz większe bezpieczeństwo użytkowników. Teoretycznie, umożliwia dokonywanie płatności w sieci bez pośredników oraz pełną kontrolę nad swoimi danymi.

Drugą stroną Web3 – i to ta część w tym artykule ma większe znaczenie – jest wykorzystanie w zupełnie nowy sposób AI oraz uczenia maszynowego do budowy idealnie dopasowanych do użytkowników stron www i aplikacji. Rozwinięta sieć semantyczna będzie oferowała dokładne odpowiedzi na zapytania użytkowników.

Termin Web3 użyty był po raz pierwszy w 2014 roku przez twórcę Ethereum (posiadającym kryptowalutę Eter) Gavina Wooda. Mimo istnienia już jakiś czas nazwy – obserwujemy dopiero wczesne początki Web3.

Nie wszyscy uważają Web3 za technologię przyszłości. Elon Musk na przykład, uważa pojęcie za zwykły chwyt marketingowy.

 

 

Web3 sztuczna inteligencja przegladarki internetowe 1

Na zdjęciu: Koncepcja i budowa sieci przez lata znacząco się zmieniały. Zmiany te często wiązały się z ewolucją technologii i większymi możliwościami komputerów a później smartfonów. World Wide Web przeszła drogę od biernych elementów przez interakcyjne serwisy aż do zdecentralizowanej architektury Internetu opartej o technologię blockchain (to w dużej mierze wciąż przed nami). 

 

Czym różni się Web1 i Web2 od Web3?

Aktualnie korzystamy z możliwości Web2.

Web1 (termin powstał w 1989 roku) to pierwsza koncepcja sieci WWW (World Wide Web), która dominowała do 2005 roku. Opierała się na statycznych stronach w języku HTML oraz zdecentralizowanych wyszukiwarkach (Mosaic) i serwisach (Yahoo). Dostęp do treści był bierny. Kontakt z innymi użytkownikami odbywał się za pomocą forów internetowych oraz prostych komunikatorów.

Web2 zmienił tę sytuację wprowadzając większą możliwość interakcji użytkownika z odwiedzanymi stronami. Może je od tej pory współtworzyć i wymieniać się treściami z innymi odbiorcami. Web2 to początek mediów społecznościowych, blogów oraz serwisów sieciowych. Pojawili się cyfrowi giganci: Google, Amazon, Facebook czy Apple, którzy do teraz wiodą prym i kreują sieć Web2. Ich potęga wirtualna odbiła się na świecie realnym, zmuszając polityków do wprowadzenia regulacji dotyczących gromadzenia danych i ich obrotu przez te globalne korporacje.

 

Web3 sztuczna inteligencja przegladarki internetowe 2

Na zdjęciu: Za początki Web3 można uznać tworzenie i obrót kryptowalutami. To nadal bardzo wczesne stadium tej nowej koncepcji, na tyle niestabilne, że wiele osób uważa zachodzące zmiany za zbyt mało przełomowe, aby w ogóle mówić o kolejnej ewolucji World Wide Web. Nie można jednak zaprzeczyć, że wprowadzanie elementów sztucznej inteligencji do codziennego życia (np. smart dom) - to zdecydowana innowacja, która może być zalążkiem nowego postrzegania kreowania, przesyłu i analizy danych.

 

Dlaczego Web3 to przyszłość?

Web 3.0 ma być odpowiedzią na przejęcie sieci Web2 przez największe korporacje. Użytkownicy mają odzyskać kontrolę nad swoimi danymi i samodzielnie bez pośredników działać w Internecie. Web3 ma opierać się na wirtualnym środowisku wykorzystującym grafikę 3D. Za główne podstawy Web3 uważa się NFT oraz metaverse – technologie, które najprawdopodobniej w niedalekiej przyszłości zyskają na popularności. NFT to w skrócie treści wirtualne, które użytkownik może kupić za kryptowaluty na blockchainie (kryptografia sprawia, że stajemy się jedynym właścicielem a wirtualnego przedmiotu nie można ukraść ponieważ jego blockchain jest unikalny). Metaverse, natomiast, to wirtualna rzeczywistość, w której użytkownicy mogą ingerować w środowisko oraz wchodzić w interakcje z innymi członkami metaverse.

W odróżnieniu od Web2 Web3 łączy wiedzą z dostosowaniem treści do użytkownika końcowego.

 

Poznaliśmy podstawy, jak to się ma do wyszukiwarek Bing i Google?

Zdaje się, że czując powoli wkraczające zmiany w sieci, giganci technologiczni nie mają zamiaru szybko odpuścić i również starają się wyewoluować, tak by ich kontent nadal był atrakcyjny dla użytkowników. Facebook staje się Meta a Google i Microsoft tworzą przeglądarki, które odpowiedzą na każde nasze pytanie. Odpowiedzą… a nie wyszukają możliwe odpowiedzi.

 

Web3 sztuczna inteligencja przegladarki internetowe 3

Na zdjęciu: Google i Microsoft to technologiczni giganci planujący w najbliższym czasie implementację sztucznej inteligencji (chatbota) w swoich wyszukiwarkach (Google i Bing) oraz udostępnienie ich możliwości użytkownikom.

 

Bing – zagrożeniem dla Google

Od lat Google to najpopularniejsza wyszukiwarka w sieci. W krótce może się to zmienić. Microsoft wypuszcza powoli (dlaczego powoli, o tym za chwilę) nową wersję wyszukiwarki Bing z nową odsłoną GPT opartą o technologię OpenAI. To zaskakujące, że Microsoft jako pierwszy przed Google pochwalił się swoją inteligentną wyszukiwarką i tym samym sprawił, że gigant z Mountain View bardziej niż zazwyczaj poczuł oddech konkurencji na karku.

Na czym polega użyteczność nowej przeglądarki Bing? Na oszczędności czasu. Jak to działa? Wyszukiwarki jak Google czy Bing działają jak olbrzymie katalogi, gdzie użytkownik, wpisując frazę, może liczyć na przedstawienie wyszukanych danych. Mimo stosowania algorytmów (pozwalających na maksymalną dokładność podczas pozycjonowania wyników), użytkownik nadal musi zadawać wyszukiwarce proste pytania, a odpowiedzi, które otrzymuje wymagają samodzielnego zweryfikowania poprzez otwarcie podanych stron i osobiste odnalezienie interesujących pytającego odpowiedzi.  

Bing może działać jak zwykła wyszukiwarka. Nowością jest możliwość zadania dowolnego pytania, konkretnego polecenia tekstowego obejmującego wiele elementów. Dla przykładu możemy zapytać: jaki obiad mogę zrobić dla pięciu osób na sobotni wieczór, składający się z trzech dań, zawierający mało tłuszczu i lubiany przez dzieci? W teorii chatbot wyszukiwarki Bing powinien nas całkowicie zrozumieć i przedstawić gotową odpowiedź. Nie musimy spędzać długich chwil na przeszukiwaniu stron, bo Bing zrobi to za nas. Co więcej, możemy modyfikować jego odpowiedź, zadając kolejne pytania, np. które desery nie mają cukru, itp. Bling zrozumie, że kontynuujemy konwersację i odpowiednio zmieni zaprezentowane wyniki.

Nie musimy czytać i szukać – od razu otrzymujemy gotową odpowiedź! Oczywiście, dla pewności otrzymujemy źródła jego informacji, jednak system został poddany szczegółowym usprawnieniom, więc odpowiedzi bota będą dokładnie nawiązywały do cytowanych stron (choć poprawność jego odpowiedzi zależy w dużej mierze od prawdziwości informacji podanych na witrynach, z których treści będzie czerpać).

 

 Na filmie: Zaprezentowanie wykorzystującego sztuczną inteligencję systemu Bing przez Microsoft - odbiło się szerokim echem po świecie gigantów Web2 i zmusiło ich do działania nad własnymi planami z użyciem AI.

 

A haczyk? Oczywiście, że to nie takie proste!

Choć Microsoft od lat prowadzi badania nad sztuczną inteligencją i współpracuje z Open Ai, to sama inwestycja w wyszukiwarkę opartą o tę technologię jest mało opłacalna. I choć zmienia zupełnie sposób wyszukiwania to koszt przetworzenia pojedynczego zapytania jest tak wysoki, że Microsoft może mieć problem z zrekompensowaniem zysku tylko przez wyświetlanie reklam w wynikach wyszukiwania.

To właśnie powód tego, dlaczego tak powoli nowa wyszukiwarka Bing jest udostępniana kolejnym użytkownikom. Firma boi się przeciążenia liczbą zapytań chmury Azure, na której hostuje skomplikowany model GPT. To jednak również pokazuje, że na chwilę obecną, oprócz Microsoft, tylko niektórzy globalni giganci technologiczni (jak Google czy Amazon) mogliby pozwolić sobie na wprowadzenie tak skomplikowanej technologii.

 

Z wyszukiwarek Bing i Google możesz korzystać w telefonach z systemem Android lub iOS. Sprawdź, jakie urządzenia z tymi systemami oferuje sklep internetowy Hanzo:

Hproduct=21247,21236,21338

 

I choć Bing miał raczej pseudopremierę niż premierę – nadal czekamy na dostęp do wyszukiwarki, to może ona zupełnie zmienić świat analizy informacji. Okazuje się bowiem, że bycie analitykiem korzystającym z informacji odnalezionych w sieci przestanie być zawodem, bo każdy znajdzie wszystko w kilka sekund, zadając jedno pytanie.

 

Web3 sztuczna inteligencja przegladarki internetowe 3

Na zdjęciu: Wyszukiwarka z chatbotem Bing jest bardzo pomału wprowadzana na całym świecie dla kolejnych użytkowników. Wyszukiwarka jest dostępna na urządzenia stacjonarne i przenośne z systemem Windows, Android i iOS (komputery, laptopy, smartfony, tablety).

 

Kilka słów o wyszukiwarce Google. Problem na starcie?

Choć Google na pierwszy rzut oka nie przejęło się innowacją Microsoftu, to szybko dało do zrozumienia, że pracuje nad czymś o wiele lepszym, co wkrótce również ujrzy światło dzienne. Mowa o sztucznej inteligencji Google BARD opartej o technologię modelu językowego LaMBDA.

Po prezentacji nowej wyszukiwarki Bing, w Google zaczęto intensywniej działać. Wezwano byłych założycieli i prezesów firmy do konsultacji. Już wcześniej Google zwrócił uwagę na różne modele językowe (w tym ChatBotGPT od OpenAI), jednak twierdził, że są ciągle na zbyt wczesnym stadium rozwoju, aby realnie zagrażać istnieniu wyszukiwarek.

Google posiada własny model językowy LaMBDA, ale do realnego wprowadzenia go i wykorzystanie potrzebuje znacznie więcej czasu. Robienie czegoś bez dopracowania, może wiązać się bowiem ze stratą na wartości firmy o 120 mld dolarów (sic!). Chodzi o technologię AI Bard, którą Google chciał się pochwalić. Cała sytuacja jednak obróciła się przeciwko firmie, bo sztuczna inteligencja się pomyliła (co jest normalne na tym etapie rozwoju AI, jednak słabo wygląda, gdy zła odpowiedź pada w materiałach reklamowych danego AI). Bard zapytany o to, co o odkryciach teleskopu Webba może powiedzieć dziewięciolatkowi, odpowiedział, między innymi, że teleskop jako pierwszy wykonał zdjęcia planet z innego układu niż słoneczny. Błąd od razu wytknęła NASA, pisząc, że pierwsze takie zdjęcia wykonane zostały już w 2004 roku przez teleskop Europejskiego Obserwatorium Południowego.

Mimo, że Google zapowiedziało intensywne testy wewnętrzne i zewnętrzne mające na celu stworzenie chatbota spełniającego wymogi bezpieczeństwa oraz prawdziwości treści, to i tak firma zaliczyła wielomiliardowy spadek wartości na giełdzie.

 

Web3 sztuczna inteligencja przegladarki internetowe 4

Na zdjęciu: Choć Bard miał nieciekawą sytuację na starcie, to nie zmienia to faktu, że jest on znaczącym rywalem w bitwie na sztuczną inteligencję między Google a Microsoftem.

 

Modele językowe – plus czy minus dla wyszukiwarek

Modele językowe zaczęły się pojawiać poza granicami wielkich korporacji kreujących Web2. Są one z pewnością jeszcze bardzo niedopracowane, często się mylą i bez odpowiednich zabezpieczeń mogą być wykorzystywane do nieetycznych celów. Są jednak początkiem poważnych zmian.

Choć korporacje również pracują nad sztuczną inteligencją i powoli wprowadzają jej możliwości do swoich wyszukiwarek, to robią to nadzwyczaj ostrożnie ze względu na możliwość samozniszczenia. Mając do wyboru gotowe odpowiedzi, użytkownicy przestaną korzystać ze standardowych wyszukiwarek oferujących jedynie podpowiedzi, których analiza zajmuje dużo czasu, i które zarabiają na siebie wyświetlaniem stron z reklamami. Jest to więc pewnego rodzaju obusieczne ostrze. Wprowadzenie nowych technologii sprawi, że firma zyska popularność i będzie pionierem zastosowań AI, jednak może jednocześnie stracić część przychodów (u Google to kwestia być lub nie być, bo aż 80% przychodów firmy to reklamy). Zrozumiała jest więc ostrożność mocarstw technologicznych, nie mniej w najbliższej przyszłości (mowa o kilku/kilkunastu latach) będą musieli wybrać swoją drogę, dzięki której przetrwają, albo odejdą w zapomnienie (niczym relikty Web1).

 

 

Jeżeli spodobał ci się ten artykuł, sprawdź inne wpisy na blogu Hanzo:

Hlink=https://hanzo.com.pl/userdata/public/news/images/385.jpg,CES 2023,https://hanzo.com.pl/CES-2023-na-jakie-laptopy-warto-czekac-w-2023-roku,CES 2023 – na jakie laptopy warto czekać w 2023 r?;https://hanzo.com.pl/userdata/public/news/images/12.jpg,Jaki procesor do gier wybrać?,https://hanzo.com.pl/jaki-procesor-do-gier-bedzie-najlepszy,Wybierz najlepszy procesor do gier;https://hanzo.com.pl/userdata/public/news/images/383.jpg,Składanie komputera,https://hanzo.com.pl/jak-zlozyc-komputer-stacjonarny-poradnik-krok-po-kroku,Jak złożyć komputer stacjonarny - krok po kroku?;

 

Komentarze do wpisu (0)

 
 
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl